Poświęciliśmy nowe kancelarie

Z ogromną radością pragniemy poinformować, że właśnie rozpoczęły  działalność nowe kancelarie parafialne. W miejscu, w którym nikt chyba nie  przypuszczał, że mogły by się znaleźć, przygotowano nowe pomieszczenia, w których już od tygodnia przyjmowani są petenci.


KANCELARIA PARAFIALNA to rzec można parafialny urząd, miejsce, gdzie załatwia się sprawy kościelno-prawne, związane z chrztem, ślubem, pogrzebem, przynależnością do wspólnoty parafialnej. To tutaj znajdują się księgi, w których odnotowuje się życie sakramentalne parafian począwszy od chrztu przez pierwszą Komunię św., bierzmowanie, sprawy ślubne, aż do ostatniego pożegnania zmarłych. Parafia ma obowiązek prowadzić je, gdy tylko zostanie powołana do życia.

Ponadto w kancelarii można także załatwiać sprawy związane z rezerwacją intencji Mszy św. sprawowanych codziennie w naszym kościele.

To podstawowy zakres działań, jaki prowadzony jest w tym miejscu, można jednak rzec, że jest to także miejsce spotkań parafianina z kapłanem. Często właśnie kancelaria jest  miejscem pierwszego kontaktu, do którego zgłaszają się parafianie w bardzo różnych sprawach, często z problemami dnia codziennego, oczekując duchowego i nie tylko wsparcia, wskazania określonego kierunku działań.

Tak więc kancelaria nie jest tylko urzędem ale przede wszystkim miejscem spotkania ludzi, czy to świeckich, czy świeckich i duchownych. Należy także wspomnieć, że od wielu już lat w pomieszczeniach naszej kancelarii, w wyznaczone dni, dyżur pełni także Zespół Charytatywny, do którego zgłaszają się parafianie z przeróżnymi problemami, rodzinnymi, bytowymi, zdrowotnymi.

W naszej parafii kancelaria działa odkąd rozpoczęła się budowa kościoła. Funkcjonowała już za czasów blaszanego baraku, który pełnił rolę świątyni, już wtedy przecież odprawiano Msze św., udzielano chrztów, ślubów, pogrzebów. Pierwsza kancelaria, którą osobiście pamiętam, choć byłam wtedy dziewczynką w wieku szkolnym, mieściła się w wolnostojącej dobudówce, po lewej stronie kaplicy. Jej rozmiary były maleńkie, z ledwością mieściło się krzesło, biurko i niewielka szafa. Sąsiadowała z pokojami księży i salką parafialną. Było tam bardzo ciasno ale poniekąd przytulnie. Zdarzało mi się być petentem tego miejsca, i pamiętam, że za biurkiem siedział i przyjmował mnie uśmiechnięty ks. Stanisław Noga – budowniczy i pierwszy proboszcz parafii na Górnym.

Kolejna odsłona kancelarii – ta która na trwale zmieniła mój do niej stosunek – była już w budynku obecnego probostwa. Mieściła się w niewielkim pomieszczeniu, które funkcjonowało praktycznie do teraz jako kancelaria księżowska. Były to lata 90-te ubiegłego stulecia, wtedy poznałam to właśnie miejsce od drugiej strony biurka. Kancelaria funkcjonowała jeszcze w oparciu o klasyczne metody zapisu – wszystko odnotowywało się w księgach i zeszytach, w użytku była też walizkowa maszyna do pisania. Niedługo potem pojawił się pierwszy komputer i od tej pory wszystko się zmieniło. Informatyczne zaplecze mocno usprawniło pracę w kancelarii. Klasyczne księgi sakramentów, zapisywane ręcznie prowadzone są do dzisiaj, zgodnie z wymogami prawa kanonicznego, ale cała reszta to już praktycznie obsługa komputera. Tak pozostało do dzisiaj, można powiedzieć parafia nasza zawsze szła z duchem czasu. Ks. Stanisław głodny wszelakich nowinek technicznych dbał o to by praca w kancelarii była skomputeryzowana, to służyło zarówno pracownikom jak i petentom.

W 2005 roku powstała druga kancelaria w podziemiach kościoła w miejscu dawnej biblioteki parafialnej. To w niej przyjmowano petentów do marca bieżącego roku.

Ks. proboszcz Józef, który przejął po swoim poprzedniku parafię z wszystkim obowiązkami, przejął także dbałość o parafialny urząd. Ze znanym nam już zmysłem dobrego organizatora i troską o powierzone dobra, przygotował projekt adaptacji pomieszczeń warsztatowych i magazynowych na potrzeby nowych, bardziej funkcjonalnych kancelarii. Warsztat techniczny i magazyny zostały przeniesione na drugą stronę kościelnego budynku, gdzie wybudowano osobne wejście nie kolidujące z miejscem przyjmowania petentów i spotkań w podziemiach a w ich miejscu powstały nowe, piękne kancelarie, dostosowane do wymogów RODO.

Obowiązująca obecnie ustawa o ochronie danych osobowych wymaga, by w pomieszczeniach urzędowych przebywała tylko jedna osoba. Zaostrzone są także przepisy traktujące o przechowywaniu dokumentów z danymi osobowymi. Nowe kancelarie spełniają te wszystkie wymogi, a osobne pomieszczenia umożliwiają przyjmowanie dwóch a nawet trzech osób równocześnie z zachowaniem pełnej dyskrecji. To pomaga w szybszym rozładowaniu kolejki oczekujących petentów i znacznie podnosi komfort przeprowadzanych rozmów.

Jak już wspominałam kancelaria to także miejsce pierwszego spotkania i dialogu, gdzie rozmawia się nie tylko o sprawach urzędowych ale także porusza się tematy trudne, bolesne a czasem wręcz przeciwnie radosne. Obecne pomieszczenia kancelaryjne posiadają także aneks kuchenny, na wypadek dłuższej konwersacji, możliwe jest przygotowanie kawy czy herbaty.  Ks. proboszcz Józef planując budowę nowych pomieszczeń kancelaryjnych, przewidział także tę możliwość a wszystko po to, by było to miejsce przyjazne człowiekowi, takie wręcz swojskie.

W ubiegłą niedzielę po Mszy św. południowej Ks. proboszcz Józef zaprosił parafian do zejścia do podziemi kościoła. Goście mogli zwiedzić nowe pomieszczenia i ocenić zakres wykonanych prac. Parafianie reagowali bardzo żywiołowo, z życzliwością i dużą dozą wdzięczności za to, że dba się o ludzi i kościelne mienie.

Ks. prałat Stanisław, który był zaproszony na to wydarzenie poświęcił nowe kancelarie i pomodlił się w intencji wszystkich tam pracujących oraz tych, którzy będą to miejsce odwiedzać. Cieszę się, że był z nami w tym ważnym momencie, gdyż jest to kontynuacja drogi jaką formował i pielęgnował przez wiele lat a którą przejął po nim obecny proboszcz ks. Józef.

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że praca w nowej kancelarii jest naprawdę przyjemna. Ciepłe przestronne pomieszczenia, z dużo korzystniejszym oświetleniem i lepszą wentylacją, sprawiają ogromną radość. Dla mnie jest to miejsce, w którym spędzam codziennie wiele godzin. Praca ta to nie tylko obsługa petentów w godzinach urzędowania, to także szereg innych zajęć, które trzeba wykonać. Cieszę się, że zawsze było to dobre miejsce, pełne ludzkiej życzliwości, zarówno ze strony obu księży proboszczów, jak i farskich współpracowników oraz najbliższej koleżanki, z którą na co dzień dzielę kancelaryjne obowiązki.  Dzisiaj przy okazji tego krótkiego artykułu pragnę podziękować im wszystkim, za każdy gest życzliwości, za te wszystkie lata pełne uśmiechu i dobra, gdzie praca staje się trochę drugim domem – w najlepszym tego słowa znaczeniu. DZIĘKUJĘ  🙂

W najbliższej przyszłości kontynuowane będą dalsze prace przy kancelariach, wykonana będzie nowa, wygodna poczekalnia dla petentów. Do tej pory zamontowano w niej nowe okna i drzwi wejściowe. Czekają jeszcze prace związane z wykonaniem sufitu, oświetlenia, ścian i podłogi.

Ponadto na zewnątrz budynku wykonane będą nowe schody prowadzące do kancelarii i podziemi kościoła, znajdująca się wzdłuż nich pękająca ściana, zostanie odnowiona. Wzdłuż schodów umieszczone będą dwie poręcze, ułatwiające zejście przede wszystkim osobom starszym. Całość zostanie oświetlona nowymi lampami. Wszystkie te prace choć nie są tak dobrze widoczne jak przeprowadzone wcześniej remonty w kościele, trwają cały czas. Na miarę możliwości finansowych parafii krok po kroku wykonywane są kolejne roboty mające usprawnić funkcjonalność zaplecza budowlanego naszej świątyni.

W tym miejscu pragnę podziękować za ofiary jakie składane są na rzecz kolekt specjalnych naszej parafii. Składamy gorące Bóg zapłać za każdy dar serca i każdy gest życzliwości z jakim nieustannie się spotykamy.

Wszystkich, którzy chcieliby obejrzeć nowe kancelarie zapraszamy bardzo serdecznie w godzinach urzędowania, tj.: w poniedziałki i piątki 17.00 – 20.00 oraz w środy 9.30 – 10.00.

Ponadto w okresie letnim planowany jest dzień otwarty w naszej parafii, wtedy to będzie można zwiedzić każdy zakamarek naszej świątyni i jej podziemi.

Tekst: Grażyna G.
Zdjęcia: Ola Holona, Jacek Tomaszewski