Ci przyodziani
w białe szaty,
kim są i skąd przybyli?
CI PRZYODZIANI W BIAŁE SZATY, KIM SĄ I SKĄD PRZYBYLI?
To są nasi ministranci, lektorzy, kantorzy i szafarze. To są dzieci oraz ojcowie naszej rodziny parafialnej, przybyli z rodzin. To są ci, którzy stoją przy ołtarzu między kapłanem sprawującym Najświętszą Ofiarę a wiernymi. Bardzo dziękuje Bogu a potem rodzicom za każdego z nich, trudno byłoby zliczyć, ilu ministrantów jest w całym kraju. Wiemy, że, są parafie, gdzie jest ich bardzo wielu, są i takie, gdzie jest ich zaledwie kilku albo nie ma wcale. Służba ministranta jest niezwykle zaszczytna i odpowiedzialna. Ministrant reprezentuje przy ołtarzu Lud Boży zgromadzony na Mszy św. Jest bliskim świadkiem Ofiary Chrystusa, usługuje kapłanowi również w innych czynnościach liturgicznych. Swoją postawą i zachowaniem daje przykład wiernego stania przy Chrystusie.
Młody chłopiec od początku służby ministranckiej prowadzony przez kapłana – opiekuna, uczestniczący w liturgii Kościoła, ufam, że, wyrośnie na wartościowego człowieka. Iluż byłych ministrantów zostało kapłanami czy zakonnikami, pozostając przy ołtarzu do końca życia. Dobry ministrant, a później lektor, kantor, animator, ceremoniarz, szafarz, jeśli zechce – zawsze może stać przy ołtarzu, choćby siwizna pokryła jego skronie.
Służba ministrancka powinna wypalać w sercu każdego chłopca charyzmat miłości koleżeńskiej, prawdomówności, posłuszeństwa rodzicom, poszanowania starszych itp. Jego zachowanie i postawa przy ołtarzu powinny wpływać na zachowanie w innych sytuacjach życiowych: w szkole, na placu zabaw, w domu…
Duży wpływ na postawę młodego chłopca, na zamiar wstąpienia do grupy ministrantów wywiera atmosfera rodzinna, pobożność rodziców, ich rady i wskazówki, by syn nie zszedł kiedyś z właściwej drogi życia i nie zagubił się w odmętach zła współczesnego świata.
Wspominając z rozrzewnieniem swoją służbę ministranta sprzed 48 lat w rodzinnej parafii, dziękuje Bogu i moim rodzicom za ten szczególny czas oraz dziękuje Bogu za to, że pozostawił mnie przy tym ołtarzu, mam nadzieję i o to się modlę do końca mojej ziemskiej wędrówki.
Dzisiaj, jako proboszcz parafii Matki Bożej Piekarskiej na Górnym Tysiącleciu i opiekun pięknej wspólnoty ministranckiej, która liczy 39 ministrantów, pragnę Bogu podziękować za każdego z nich, podziękować za ich rodziców i rodziny. Wiem i zdaję sobie sprawę, że, w czasach obecnych stać blisko Boga i świadczyć o Nim wobec całej wspólnoty i swoich rówieśników nie jest łatwe, dlatego tym bardziej dziękuje i jeszcze goręcej się za nich modlę.
Pragnę serdecznie pozdrowić wszystkich naszych ministrantów, drodzy chłopcy życzę Wam, byście godnie reprezentowali naszą parafię przy ołtarzu oraz byli zawsze wierni Bogu przez całe swoje życie.
Animatorzy naszych ministrantów Wojtek S, Igor G, Wojtek O, w tym roku szkolnym będą zdawać egzamin dojrzałości proszę całą wspólnotę parafialną o modlitwę w ich intencji.
Wdzięczny.
ks. proboszcz Józef
Zdjęcia: Rodzice ministrantów