Wyjazdowe rekolekcje ze św. Ojcem Pio
11.09.2021

„Być uczniem Jezusa: przywilej czy zadanie?”

 

W sobotę 28.08.2021 r. wyjechaliśmy w grupie 24 osób na rekolekcje jednodniowe do Winowa koło Opola. Pogoda, mimo deszczowych prognoz, nam sprzyjała. Nie za gorąco, bezwietrznie, słońce na zmianę z  niewielkim zachmurzeniem. Pan Jacek z żoną Barbarą-

nasi przewodnicy  rozdali modlitwy i sentencje św. Ojca Pio, wszystkim uczestnikom. Pobłogosławieni przez ks. proboszcza Józefa i  ks. Jakuba – opiekuna grupy w dobrych humorach rozpoczęliśmy pielgrzymowanie.

Jak przystało na rekolekcje ze św. Ojcem Pio zaczęliśmy od  rozważania Różańca .

Niedługo po zakończeniu modlitwy ford puma uderzył w tył busa swoim lusterkiem i otarł się prawym bokiem wyprzedzając nas z dużą szybkością.

Wszystko to spowodowało opóźnienie przyjazdu na miejsce, gdzie bardzo serdecznie nas przywitała animatorka grupy św. Ojca Pio z Opola p. Barbara Romanowska. Zaprosiła nas do salki na powitalną kawę i herbatę. Nie zdążyliśmy się jeszcze  rozgościć, gdy otrzymaliśmy zaproszenie na Adorację Najświętszego Sakramentu do pięknego wnętrza kościoła pod wezwaniem Ducha Świętego. Modlitwa różańcowa  poprowadzona była  przez ks. Pawła  Chylę z możliwością przystąpienia do spowiedzi świętej.

W samo południe odmówiliśmy Anioł Pański,  a zaraz po tym nawiedziliśmy kaplicę Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej –  patronki ruchu szensztackiego. Charyzmat maryjny tego ruchu był przez nas prawie dotykalnie doświadczony  zarówno podczas obiadu jak i w kościele. Ruch Szensztacki założony w 1914 r. przez o. Josefa Kentenicha powstał w Niemczech i miał na celu ponownie połączyć wiarę z życiem codziennym, w szczególności poprzez głęboką miłość do Maryi. Jest to wspólnota międzynarodowa obecna na wszystkich kontynentach, a jej członkowie  to osoby duchowne i świeckie o przeróżnych powołaniach. Nazwa Schonstatt  to dzielnica miasta Vallendar nad Renem, leżącego koło Koblencji i oznacza po prostu piękne miejsce nazwane tak przez abp Alberto z Trewiru, podarowane siostrom augustiankom w 1143r.

Pięknym  miejscem naszego pielgrzymowania  był Winów,  którego nazwa pochodzi od wina. O godzinie 14.00 konferencję  poprowadził ks. Marcin Jan Ogiolda.

Zwrócił uwagę na bolączki współczesnego świata, a także jak ważna jest modlitwa, szczególnie ta najtrudniejsza czyli adoracja. Monstrancja jest często w postaci słońca, aby człowiek mógł się ogrzać w promieniach Bożej Miłości.

Poruszony został również  problem pokusy: „czuwajcie i módlcie się abyście nie ulegli pokusie”.

O godzinie 15.00 Koronkę do Bożego Miłosierdzia poprowadziła grupa modlitewna z Wołczyna, a po podwieczorku o godzinie 16.00 miało miejsce  spotkanie panelowe, w którym na pytania pielgrzymów odpowiadali ks. Marcin Ogiolda, ojciec Roman Rusek i obecny proboszcz parafii Eugeniusz Ploch.

Wprowadzenie relikwii św. Ojca Pio zostało poprzedzone świadectwem kapucyna, ojca Romana Ruska na temat uzdrowienia niewidomego niemowlęcia. Pewna matka dowiedziawszy się, że jej nowonarodzony syn nie będzie widział, podejmując usilne modlitwy za wstawiennictwem św. Ojca Pio nie zgodziła się na kalectwo swojego dziecka. Po pewnym czasie zauważono, że niemowlę reaguje na światło i mimo, że wg lekarzy nie ma prawa widzieć, chłopiec odzyskał wzrok.

Centrum naszych rekolekcji była uroczysta Msza św. celebrowana przez 4 kapłanów.

Ewangelia wg św. Mateusza mówiła  nam o talentach, które otrzymaliśmy od Pana, a które należy pomnażać.

Homilię słuchaliśmy uważnie, gdyż sposób przekazu i zawarte treści były podane w sposób interesujący o tym, że jako chrześcijanie jesteśmy stworzeni do tego by przedzierając się przez codzienne trudy życia wzlecieć jak motyl, który wychodzi z  kokonu lub jak orzeł  (wg zachęt Prymasa Tysiąclecia).

Po Mszy św.  I  serdecznych podziękowaniach, zaopatrzeni w prowiant  ruszyliśmy w drogę powrotną  i   szczęśliwie dotarliśmy na miejsce, gdzie  oczekiwali nas  mimo  późnej pory –proboszcz i wikary.

Podsumowując pielgrzymkę zacytuję św. Ojca Pio:

„Wśród zwykłych ludzkich zajęć nie możemy zatracić łączności z Chrystusem. Potrzebne są nam specjalne momenty przeznaczone wyłącznie na modlitwę.”

Takim właśnie momentem był czas pielgrzymowania i niechaj ten czas owocuje w nas.

 

Tekst i zdjęcia: Agata Kuźnar