Październikowy różaniec

Różaniec, z pozoru zwykła modlitwa. Wydaje się, że długa i nużąca. Tak jednak nie jest.
Różaniec to nie jest zwykła modlitwa – to sposób na życie!
Odmawiając różaniec oddajemy wszystkie nasze radości i smutki – całe nasze życie Maryi.
Gdy zwracamy się do Niej z ufnością, możemy być pewni, że Ona wstawia się za nami u Swego Syna – Jezusa.
Różaniec jest zatem modlitwą zawierzenia, która kieruje nas przez Maryję do Jezusa.

Odmówienie całego różańca to około 30 minut.
To jedynie 30 minut z 1440 – które otrzymujemy od Boga każdego dnia.
Wykorzystajmy ten czas w pełni.
To jest czas, który ma być przeznaczony tylko dla Boga.

Różańca nie odmawia się jedynie wargami, mamrocząc „zdrowaśki” jedna po drugiej.
Różaniec to nie bezmyślne klepanie Zdrowaś Mario, która ma być dla nas łaskiś pełna.
To MARYJA, Matka Jezusa, jest dla nas ŁASKI PEŁNA.
Dla chrześcijanina modlitwa ustna, musi być zakorzeniona w sercu tak, aby podczas odmawiania można było zagłębić się w jej tajemnicach.
Zagłębić, przeżyć. Pamiętajmy o tym, by nasza modlitwa była pełna i właściwie odmawiana.

Imię określa człowieka – jego tożsamość, podmiotowość, to kim jest.
Otrzymujemy je na chrzcie świętym i z nim odchodzimy do wieczności, gdzie Bóg wzywa nas również po imieniu.
Dlaczego więc do Maryi, Matki Boga i naszej Matki zwracamy się bardzo często „Mario” i to głównie w modlitwie „Zdrowaś Maryjo”?
Czynią to często może bezrefleksyjnie, a może z przyzwyczajenia wierni, a także kapłani czy też zakonnicy.
W języku polskim, zgodnie z tradycją i tym co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego używamy imienia „Maryja”.
Jest to gest szacunku, poszanowania i czci, dla odróżnienia od każdej innej Marii.
Marią może być każda kobieta/dziewczyna. Babcia, matka, żona, kuzynka czy córka…
Maryja jest tylko jedna. Aby oddać Jej cześć i chwałę tak należy ją właśnie nazywać.
W różnych językach świata różnie imię Maryi się wymawia.
My, czy to w modlitwach czy pieśniach, winniśmy używać imienia Matki Bożej- Maryja.
Z Pisma Świętego znamy co najmniej dwie Marie: Marię Magdalenę i Marię, żonę Kleofasa.
W polskich wydaniach Pisma Świętego, modlitwach i dokumentach Kościoła nie znajdziemy imienia Maria, które odnosiłoby się bezpośrednio do Matki Bożej.
Módlmy się ZDROWAŚ MARYJO, a nie Mario, która jest dla nas wszystkich ŁASKI, a nie Łaskiś Pełna.
To niestety kolejny częsty błąd, który jest przekazywany kolejnym pokoleniom.


O mocy różańca można mówić i pisać wiele – jednak to każdy osobiście musi się o niej przekonać.
Spróbujmy może własnie w tym nadchodzącym czasie porozmawiać z Maryją trzymając w ręku różaniec.
Wielu spróbowało i właśnie Ci wiedzą, że radości i pokoju, jakie daje im ta modlitwa, nie da im żaden człowiek.
Zachęcamy w październiku do wspólnej modlitwy różańcowej każdego dnia o godzinie 17:45 w naszym kościele.
Zapraszamy wszystkich parafian, dzieci, młodzież, dorosłych.
Zabierzmy z sobą do kościoła znajomych, sąsiadów i może za nich ofiarujmy naszą modlitwę?
Niech nasza świątynia będzie każdego dnia pełna ludzi, którzy chcą zawierzyć swoje życie, swoje troski właśnie Maryi 🙂

Tekst: Olek Matusek