„Paczuszka dla Maluszka”
okiem parafianki
11.01.2022

Z inicjatywy Grupy Domowego Kościoła nasza parafia ponownie przyłączyła się do świątecznej akcji „Paczuszka dla maluszka”. Pod choinką w prezbiterium można było składać paczki dla podopiecznych z katowickiego Hospicjum Cordis i Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej w Bogucicach. W zamian za złożony dar każdy ofiarodawca mógł zabrać z choinki specjalną bombkę z aplikacją „Paczuszka dla maluszka”. Parafianie chcący wesprzeć to dzieło mogli przynosić paczki z podarunkami dla dzieci i młodzieży.

Myślę, że po raz kolejny udział w tej akcji  to był strzał w „10”. Ta ilość darów zrobiła na mnie wrażenie…Nasi parafianie, jak zwykle, nie zawiedli.

Wobec takich przedsięwzięć, sytuacji, wydarzeń i chwil nie można przejść obojętnie, bo to momenty wyjątkowe, budzące ciepłe uczucia i emocje, ale nade wszystko skłaniające do wyrażenia z serca płynących podziękowań i wdzięczności. Wdzięczności ludziom, dla których los innych ludzi, zwłaszcza dzieci, nie jest obojętny. Takie materialne wsparcie jest wartością bezcenną. To ogromna i nieopisana wartość, zarówno dla dającego, jak i obdarowywanego.

Pan Jezus powiedział, że więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu (Dz 20,35)

Św. JPII mówił, że „człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest. Nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

 

Obydwie wybrane dla nas placówki mają wielkie potrzeby i wymagają wsparcia.

Jak czytamy na stronie internetowej parafii Wychowankowie placówki opiekuńczo-wychowawczej przebywają w placówce z powodu dysfunkcji i niewydolności wychowawczej własnych rodzin. W chwili obecnej w placówkach prowadzonych przez Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach przebywa 75 dzieci. W chwili obecnej ich podstawowym obowiązkiem jest nauka i przygotowanie się do normalnego życia w społeczeństwie. Myślę, że ci wychowankowie oczekują na każdy dobry gest ze strony drugiego człowieka – materialny, ale też ten duchowy.

Z kolei pod opieką Śląskiego Dziecięcego Hospicjum Aniołów Stróżów znajdują się dzieci w różnym wieku z chorobami nowotworowymi, neurologicznymi, metabolicznymi oraz wielowodziami. Obecnie pod opieką Hospicjum znajduje się 19 dzieci w przedziale wiekowym 1,5 – 25 lat. W związku z obciążeniami chorobowymi i cierpieniem dzieci te są zupełnie zależne od swoich opiekunów i wymagają całodobowej opieki, troski i pielęgnacji. Ze względu na wysoki stopień niepełnosprawności większość podopiecznych ma potrzeby bardzo zbliżone do potrzeb małych dzieci.

Św. Jan Paweł II  w liście o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia „Salvifici doloris” pisał, że cierpienie ma pobudzać miłość, rodzić uczynki miłosierne wobec innych ludzi i budować cywilizację miłości.

 

Ludzie wierzący wiedzą, że oprócz ofiary materialnej – bezcennej dla samotnego i chorego człowieka –  najważniejszą pomocą duchową w jego cierpieniu jest modlitwa. Ofiarujmy więc tym samotnym, chorym, cierpiącym, małym bohaterom również swoją pamięć modlitewną. Modlitwa czyni cuda – nawet w beznadziejnych przypadkach!

Ta parafialna akcja z inicjatywy Domowego Kościoła zasługuje na uznanie i wielki szacunek oraz wdzięczność. To jest wartość, zarówno dla obdarowywanych, jak i dla ofiarodawców. Słowa uznania dla Domowego Kościoła i dla koordynatorów akcji, p. Bożeny i Arkadiusza Kowalczyków, a nade wszystko dla naszych niezawodnych parafian. Klimat i atmosfera świąt sprawiają, że ożywają nasze serca i stajemy się skłonni do pomocy i do udziału w takich akcjach charytatywnych. I to jest wartościowe i piękne. Będzie bezcenne, kiedy będziemy tę wartość pielęgnować w sobie na co dzień,  nie tylko od święta.  Być bezinteresownym, wspaniałomyślnym, dobrym w codzienności i zauważać potrzeby innych ludzi, to wartość bezcenna.

Wiemy, że całego świata nie uratujemy, ale liczy się każdy gest, nawet najmniejszy, nawet pojedynczy, każde wyświadczone dobro materialne i modlitwa, bo dają siłę, nadzieję, wiarę w ludzi i radość nam i innym i to jest wartość nieoceniona.

Dobro do nas powraca i żaden nasz gest dobroci nie jest przez Boga nie zauważony. Niech nasz pełen Miłości i Wszechmogący Bóg nas prowadzi i wynagradza po stokroć tych, którzy czynią jakiekolwiek dobro innym ludziom. Szczęść Boże!

 

 Tekst: Grażyna Skrzydłowska