Ministranckie świętowanie

W czwartek – 1 grudnia – ministranci naszej parafii świętowali swoją uroczystość patronalną ku czci św. Tarsycjusza. Eucharystią o godz. 18.30 podziękowali Bogu za wszystkie łaski otrzymane w ciągu minionych lat służby. Msza święta była również okazją do przyjęcia nowych ministrantów, którymi zostali: Jacek Burzyk, Jakub Kułach, Dawid Heyda, Piotr Kaczkowski i Wojciech Mietła. Natomiast grono kandydatów zasilili: Mateusz Matusek i Szymon Wowra. W grono kandydatów na animatorów zostali przyjęci: Szymon Pabiańczyk i Kamil Wardawy.

„Tarsycjuszowa” Msza była również okazją do odnowienia przyrzeczeń ministranckich i uświadomienia sobie wielkości powołania ministranckiego. W przykładzie podczas kazania, ks. proboszcz Józef tłumaczył jak Jezus może pomagać w życiu codziennym, kiedy staje się prawdziwym fundamentem. Może działać nawet wtedy, kiedy człowiekowi wydaje się, że jest daleko od niego.

Na zakończenie Mszy świętej, ks. Cezariusz – opiekun ministrantów, podziękował rodzicom za troskę o synów i ich posługę przy ołtarzu. Każdy ministrant wręczył swojej mamie różę i pocałunek jako wyraz podziękowania i przeproszenia. Podczas tej niecodziennej chwili rozbrzmiewały słowa piosenki Urszuli Sipińskiej pt.: „Cudownych rodziców mam”.

W części biesiadnej nie mogło zabraknąć kawy i herbaty oraz domowych wypieków. Gdy rodzicie rozmawiali przy stole, ministranci wraz z rodzeństwem szaleli przy budce fotograficznej. Ubierając rozmaite peruki i śmieszne gadżety brali udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Było wiele śmiechu i radości z powodu dziwacznych fryzur czy niepowtarzalnych min. Emocji z każdą chwilą było coraz więcej, szczególnie, gdy przed publicznością pojawił się iluzjonista – Tomasz Kabis, który nie tylko oczarował publiczność swoimi trikami i sztuczkami, ale także dał świadectwo o niepoddawaniu się trudnościom i dążeniu do wymarzonego celu.

Czas tak szybko płynął, że wielu ministrantów nie spostrzegło się, że o tej porze powinni być już dawno w łóżkach. Na szczęście dobre wspomnienia na długo pozostaną w pamięci. A dar który przekazali ministranci parafii – mirrę do kadzidła i podstawkę pod monstrancję – do wystawiania Najświętszego Sakramentu – będzie przypomnieniem tych pięknych przeżyć. Szkoda, że patronalna uroczystość Służby Liturgicznej jest tylko raz w roku…